Zieleń to życie – 2018

Upłyneło już trochę wody w rzece, więc możemy skomentować ubiegłoroczne tragi ZTŻ. Niestety, szału nie było… Nie wiem dlaczego, ale kolejne odsłony są coraz mniej atrakcyjne. Czy to kwestia tzw. przejedzenia? Człowiekowi się wydaje, że powinno wow, a tu… dupa za przeproszeniem. Kilka fotek dla upmiętnienia.

dav
Złotko
dav
Srebro
dav
Srebro
dav
Brąz

Wyżej mamy lauretów, a teraz kilka ciekawych inspiracji:

Reklamy

Zieleń to życie 2017

Tegoroczne targi jak zawsze zachwyciły ilością pomysłów na stworzenie ciekawych rabat. Oprócz roślin można było dostrzec coraz częściej pojawiającą się w naszych ogrodach biżuterię ogrodową.

Dla mnie osobiście wystawa, którą corocznie koniecznie należy odwiedzić. Co do wyróżnionych w tym roku roślin, raczej mam sceptyczne podejście. Zaskoczył mnie też uboga ilość wystawców florystycznych.

Ogrody pokazowe

dav

 

dav

dav

Wyróżnione rośliny

dav

dav

dav

dav

 

Kilka inspiracji z targów

dav

dav

dav

dav

dav

 

 

 

 

Śladem rodu Odrowążów

Fałków to jedna z najstarszych miejscowości województwa świętokrzyskiego. Mam okazję tam gościć bardzo często, a dopiero podczas ostatniej wizyty zwróciłam uwagę na piękny park otoczony fosą. Jak głosi informacja park został zrewitalizowany w 2012 roku. Muszę przyznać, że choć jest mały, to świetnie się w nim odpoczywa.

Zamek pobudowany był w stylu gotyckim z cegły i kamienia. Jednakże jak większość tego typu budowli w Polsce nie miał szczęścia. Uległ zniszczeniu w XVII wieku.

Zieleń to życie- wystawa

Już niebawem kolejna odsłona targów organizowanych w warszawskich halach expo. Zarówno miłośnicy ogrodów jak i floryści mogą znaleźć mnóstwo ciekawych inspiracji, nowości.

Ubiegłoroczna wystawa urzekła mnie ilością interesujących rozwiązań w sztuce ogrodowej. Spacerując po alejkach hal wystawowych moje oczy nie mogły się napatrzeć. Chodziłam, jak zaczarowana z uśmiechem od ucha do ucha. Zieleń to życie to również możliwość bezpośredniej rozmowy z producentami roślin, środków ochrony, narzędzi czy dekoracji ogrodowych. Niesamowite miejsce na poszerzenie wiedzy dla miłośników zieleni. Uczta dla oczu i duszy.   Nawet nie wiem, jak i kiedy upłynął mi cały dzień.

Oczywiście nie obyło się bez zakupów 🙂

I kilka foteczek dla przypomnienia.

 

Rodzinny ogród- Pęchcin

W tym niesamowitym ogrodzie miałam możliwość gościć dwa razy, w lipcu ubiegłego roku i w marcu, tego roku. Jest to ogród rodziny Państwa Szmit. Ogród okazowy to 2.5 ha, piękne rabaty skomponowane w angielski stylu. Ogromna ilość roślin, które posiadają tabliczki z nazwami, co pozwala odwiedzającym zapisać je i móc później zakupić w szkółce.

Jedno jest pewne to miejsce, które inspiruje i zostaje w sercu na długi, długi czas. Bez względu na to, kiedy odwidzimy to miejsce, będziemy pod ogromnym wrażeniem zastanych kompozycji.

Tuż przy ogrodzie mieści się szkółka, w której prowadzona jest sprzedaż detaliczna. Jeśli szukamy konkretnych roślin, istnieje możliwość dowozu z pola, gdyż cały obszar szkółki to 53 ha. I ostrzegam, nie da się opuścić tego miejsca z pustym bagażnikiem 😉

Widziałam ogród w odsłonie wiosennej i letniej, przede mną wizytą jesienną porą.

 

Ogród w Kiel

W ubiegłym roku miałam przyjemność odwiedzić ogród botaniczny w Kiel. Choć październik nie jest sprzyjającym miesiącem, do tego odwiedzin ogrodów, muszę przyznać, że ten ogród zachwycił mnie i na pewno jeszcze tam wrócę.

IMG_20161031_134108

Oprócz ciekawych drzew, krzewów, bylin, roślin tropikalnych, możemy podziwiać fantastyczny domek dla owadów i kilka rzeźb ogrodowych.

 

Na całą wizytę musimy sobie zarezerwować minimum 2 godzinki, co będzie to ekspresowym tempem zwiedzania, bez zatrzymywania się i przyglądania. Jeśli chcemy dokładnie obejrzeć wszystkie okazy, chwilę zasiąść na ławeczce, powinniśmy sobie przeznaczyć zdecydowanie więcej czasu.